Patroni

Św. Barbara

barbara-w1
Barbara znaczy dosłownie: cudzoziemka. Tradycja chrześcijańska przedstawia ją jako córkę bogatego człowieka pochodzenia greckiego. Żyła w okresie krwawych prześladowań chrześcijan za panowania cesarza rzymskiego Maksymiliana (285-306). W tajemnicy przed ojcem przyjęła chrzest i złożyła ślub dozgonnej czystości. Ojciec zamknął ją w wieży zamkowej i próbował różnymi sposobami zmusić do zmiany decyzji.
W czasie jego podróży Barbara kazała wybić dodatkowe, trzecie okno w wieży – na cześć Trójcy Świętej, którą przeżywała w swym sercu. Częsta Komunia św. umacniała ją duchowo. Chciała zostać wierna Jezusowi do końca. Ojciec, obawiając się o swoją pozycję społeczną i majątek, wydał swoją córkę władzom i osobiście wykonał na niej wyrok śmierci przez ścięcie.

Męczeńska śmierć św. Barbary jest wynikiem zderzenia się dwóch światów – zderzenia tego, co Boskie, z tym, co ludzkie. Ojciec chciał dobra swej córki, chciał, by wyszła za mąż za młodego bogatego człowieka i była szczęśliwa, ale nie liczył się z jej wolą i z jej sumieniem. Barbara natomiast widziała swoje szczęście w pełnym oddaniu się Chrystusowi jako swojemu Oblubieńcowi. Nie uległa naciskowi z zewnątrz, zachowała swoją wolność i godność osobistą, stawiała miłość do Jezusa wyżej od wszelkich wartości ziemskich i była gotowa oddać Bogu w ofierze swoje młode życie.

Żywot św. Barbary rzuca wiele światła na życie każdego chrześcijanina i pozwala lepiej zrozumieć, jak wielką wartość ma wolność, którą otrzymaliśmy od Stwórcy. Nikt nie ma prawa wymusić na nas czegoś, czego sami nie akceptujemy. Wieża, w której ojciec umieścił swoją córkę, może być symbolem zniewolenia człowieka przez różne czynniki zewnętrzne. Jednak wewnętrznie człowiek zawsze pozostaje wolny, jak długo sam tego chce. Wieża ta może też oznaczać ziemię, na której przyszło nam żyć, miejsce stawania się w pełni człowiekiem, mimo zewnętrznych ograniczeń i zniewolenia, których doświadczamy codziennie. Trzy okna w wieży mogą też wskazywać na potrzebę łączności z Bogiem przez wiarę, nadzieję i miłość. Wieża ukazuje nam również dalekie horyzonty z Niebem jako celem ostatecznym naszego ziemskiego bytowania.

Hostia, którą św. Barbara trzyma w ręce, jest znakiem obecności Boga w nas, a zarazem symbolem mocy, której nam Chrystus udziela w walce z naszymi słabościami. Miecz obrazuje prawdę, że „bojowaniem jest życie człowieka”. Kielich zaś – że nie obejdzie się przy tym bez cierpienia połączonego z cierpieniami Chrystusa w Getsemani. Znakiem zwycięstwa i osiągnięcia chwały w Niebie jest palma.

Jako patronkę dobrej śmierci czczą św. Barbarę przede wszystkim ci, którzy na śmierć nagłą i niespodziewaną są najwięcej narażeni: górnicy, hutnicy, marynarze, rybacy, żołnierze, kamieniarze, więźniowie itp. Polecają się jej wszyscy, którzy pragną sobie uprosić u Pana Boga śmierć szczęśliwą.

Św. Faustyna
faustyna Helena Kowalska urodziła się 25 sierpnia 1905 r. jako trzecie z dziesięciorga dzieci, w ubogiej, rolniczej rodzinie. Do szkoły chodziła niecałe 3 lata. Mając 16 lat zaczęła pracować w mieście jako służąca, by zarobić na własne utrzymanie i pomóc rodzicom. Jak ważne było dla niej życie duchowe, pokazuje fakt, że w umowie o pracę zastrzegła sobie prawo odprawiania dorocznych rekolekcji, codzienne uczestnictwo we Mszy św. oraz możliwość odwiedzania chorych i potrzebujących pomocy. W 1925 r., po czterech latach pracy i wielu rozterkach, mimo sprzeciwu rodziców i braku posagu, wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie. Pracowała w kilku domach zgromadzenia, najdłużej w Krakowie, Płocku i Wilnie. Pełniła obowiązki kucharki, ogrodniczki i furtianki.

W tym czasie wielokrotnie objawiał jej się Jezus przekazując orędzie miłosierdzia, które Faustyna spisywała w swoim „Dzienniczku”. Swe przeżycia zapisywała w przerwach między ciężką pracą fizyczną, a innymi zajęciami – pomimo zmęczenia obowiązkami, ciężkiej choroby i braku wykształcenia. Oprócz przełożonych i kilku spowiedników, nikt nie zdawał sobie sprawy z niezwykłości jej przeżyć. Wtajemniczeni zaś, którym zwierzyła się ze swych wizji, wcale nie odnosili się do niej przychylnie. Od spowiedników często słyszała: „Niech siostra sobie wybije z głowy, żeby Pan Jezus miał z siostrą tak poufale przestawać, z taką nędzną, z taką niedoskonałą. Pan Jezus tylko ze świętymi duszami obcuje”. Również ks. Michał Sopoćko – który potem szerzył przesłanie Bożego Miłosierdzia i założył zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego – początkowo chciał zrezygnować z funkcji spowiednika s. Faustyny, a nawet posłał ją na badania psychiatryczne. Wybranie przez Boga na pewno nie ułatwiało Faustynie drogi powołania w zakonie.

W ostatnich latach życia s. Faustyna bardzo cierpiała: chorowała na gruźlicę. Zmarła w opinii świętości 5 października 1938 roku w wieku 33 lat. Kontrowersje wokół osoby i przesłania s. Faustyny trwały także po jej śmierci. W 1959 roku Święte Oficjum wydało dekret stwierdzający, iż doświadczenia polskiej zakonnicy nie mają charakteru nadprzyrodzonego. Również księdzu Sopoćce zakazano szerzenia informacji o przesłaniu Siostry Faustyny i propagowania „Dzienniczka”. Zakaz odwołał w 1978 r dopiero Jan Paweł II. 18 kwietnia 1993 roku s. Faustyna została beatyfikowana, a 30 kwietnia 2000 r. – ogłoszona świętą. Druga Niedziela Wielkanocna została w całym Kościele ogłoszona Świętem Bożego Miłosierdzia. 17 sierpnia 2002, w czasie pamiętnej pielgrzymki do Polski Ojciec Święty konsekrował nową świątynię w Łagiewnikach – światowe centrum kultu Miłosierdzia Bożego.

Św. Joanna Beretta Molla

joanna

Relikwie św. Joanny Beretty Molli (1922–1962), włoskiej lekarki, żony i matki, są już w kościele pw. św. Barbary w Staszowie. Dzięki inicjatywie proboszcza parafii ks. kanonika Edwarda Zielińskiego, zaangażowanego w duszpasterstwo małżeństw, rodzin i lekarzy, oraz dynamicznie działającej grupie wiernych, staszowska wspólnota, jako trzecia w diecezji po Sandomierzu i Tarnobrzegu, może cieszyć się relikwiami świętej patronki Akcji Katolickiej. Podczas uroczystości wprowadzenia relikwii została odprawiona Msza św., której przewodniczył ks. Roman B. Sieroń, moderator Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II Diecezji Sandomierskiej. Pod koniec Eucharystii przed relikwiami św. Joanny małżeństwa i rodziny Staszowa oraz staszowskiego powiatu zawierzyli Bogu m.in.: starosta Romuald Garczewski, burmistrz Andrzej Iskra, dr med. Krystyna Paciura oraz proboszcz parafii ks. Edward Zieliński w obecności dziekana staszowskiego ks. prałata Henryka Kozakiewicza.

Do świętych kobiet – orędowniczek naszej parafii – św. Barbary i św. Faustyny Kowalskiej dołączyła św. Gianna – Joanna Beretta Molla. Moim wielkim marzeniem jest, aby relikwie św. Joanny – szczególnej patronki służby zdrowia – trafiły także do staszowskiego szpitala powiatowego. Liczę także na ożywienie form działalności Akcji Katolickiej m.in. poprzez apostolat biblijny w Dziele Biblijnym im. Jana Pawła II – powiedział ks. proboszcz Edward Zieliński. (6 lipca 2008 r.)

5 października 2010 roku , w dniu obchodów 35-lecia staszowskiego szpitala relikwie świętej Joanny Beretty Molli wprowadzono do szpitalnej kaplicy.

W przyjęciu relikwii uczestniczyli włodarze powiatu, miasta i szpitala, a także licznie zgromadzeni pracownicy szpitala .Kaplica w staszowskim szpitalu, stała się jedną z trzech, obok kaplic w: Centrum Zdrowia Dziecka i szpitala w Brzozowie, które posiadają relikwie świętej.

Po zakończeniu liturgii, głos zabrała dr Krystyna Zając z Nowego Sącza – propagatorka kultu Joanny Beretty Molli, która przypomniała zgromadzonym miedzy innymi słowa świętej o powołaniu lekarskim.

„Wszyscy na całym świecie traktujemy swoją pracę w świecie jako służbę innemu człowiekowi.

My zaś bezpośrednio pracujemy nad człowiekiem. Przedmiotem naszej wiedzy i pracy jest właśnie człowiek, który jest przekonany osobiście i o to nas prosi, abyśmy mu pomogli. Oczekuje od nas tego całym swoim jestestwem”

Ewa

BŁ. MICHAŁ  SOPOĆKO

Urodził się 1 listopada 1888r. w Nowosadach na Wileńszczyźnie.

Po ukończeniu szkoły miejskiej w Oszmianie wstąpił w 1910r.              do Seminarium Duchownego w Wilnie. Święcenia kapłańskie otrzymał  w 1914r.  W 1933 roku będąc spowiednikiem sióstr poznał                   św. s. Faustynę Kowalską, która opowiedziała mu o swoich objawieniach. Wiadomość tę przyjął z ostrożnością. Kiedy uwierzył,       że są one prawdziwe, całkowicie zaangażował się w głoszenie prawdy    o Bożym miłosierdziu dając podstawy teologiczne tego kultu. Polecił siostrze Faustynie spisywanie „Dzienniczka”, a Eugeniuszowi Kazimirowskiemu namalowanie obrazu Jezusa Miłosiernego.               Był wzorem kapłana-spowiednika i kierownika duchowego.

Zmarł 15 lutego 1975r.  Beatyfikowany 28 września 2008r.

Relikwie bł. Michała Sopoćki znajdują się w kościele św. Barbary     w Staszowie.

Modlitwa

Wszechmogący i miłosierny Boże Ty wybrałeś błogosławionego Michała, prezbitera, aby głosił światu orędzie Twego Miłosierdzia, spraw, prosimy, aby jego wierna posługa przynosiła wszystkim ludziom obfite owoce nawrócenia i świętości.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.