Strona główna » Bez kategorii » Pielgrzymka 2019 – Odporyszów, Zabawa, Tuchów, Dębowiec, Lipinki, Markowa, Łańcut

Pielgrzymka 2019 – Odporyszów, Zabawa, Tuchów, Dębowiec, Lipinki, Markowa, Łańcut

27 maja 2019

    Wczesnym rankiem majowe promienie słońca ogrzewały twarze pątników wyczekujących z napięciem na przyjazd autokaru, bowiem miała rozpocząć się oczekiwana pielgrzymka do Odporyszowa, Zabawy, Tuchowa, Dębowca,  Lipinek, Markowej i Łańcuta.

     Jeden ze świadków tamtych wydarzeń opisuje: pierwsze kroki skierowaliśmy na północny zachód od Tarnowa, w odległości kilkunastu kilometrów, gdzie na piaszczystej wyżynie leży wioska Odporyszów. Tam to od 1572 r.  króluje Matka Boża Odporyszowska, kiedy to  na dębowym krzyżu pokazała się w podobiźnie Odporyszowskiego Obrazu.  Fragment tego krzyża znajduje się do dzisiaj z tyłu wielkiego ołtarza.

     Z  żalem opuszaliśmy Sanktuarium …bo najlepiej u Matki, ale czekał nas  jeszcze Tuchów i  polskie  La Salette.  W drogę…

Matka_Boska_Odporyszowska  IMG_20190525_063608  Sanktuarium_Matki_Boskiej_Zwycieskiej_w_Odporyszowie  IMG_20190525_063646

        Wśród krajobrazu  zalanych pól  i domostw przemierzaliśmy kolejne kilometry, aż do momentu gdy na horyzoncie ukazała się wieża Sanktuarium w Zabawie Bł. Karoliny Kózkówny – jedynego takiego na świecie, gdzie w ołtarzu spoczywają relikwie Błogosławionej, która jest jednocześnie parafianką tegoż kościoła.

         Na zegarze wybiła godzina 7.00.  Długo wyczekiwane słońce jeszcze szerzej i mocniej rozlewało swe promienie obsuszając zalaną ziemię.

IMG_20190525_071121   IMG_20190525_081429   IMG_20190525_084302   IMG_20190525_084321

     Na miejscu oczekiwał nas Pan kościelny który przybliżył nam postać Bł. Karoliny. Opowieść o jej życiu przygotowała nas do głębszego przeżycia Eucharystii za wstawiennictwem Bł. Karoliny. Każdy z nas jak umiał włączył się czynnie w liturgię, a na ołtarzu złożyliśmy duchowe dary szczególnie w intencji dzieci, młodzieży i naszych rodzin.

IMG_20190525_091541   IMG_20190525_091232   IMG_20190525_091307   IMG_20190525_091418

IMG_20190525_091445   IMG_20190525_091452   IMG_20190525_091508   IMG_20190525_091905

       Po Mszy Świętej, udaliśmy  się do Wał-Rudy, rodzinnej wioski Karoliny. Czymś niesamowitym było zobaczyć naocznie miejsca związane z jej życiem, stanąć blisko gruszy, przy której kiedyś Bł. Karolina katechizowała swoich rówieśników. Wszyscy zagłębili się w świętość życia Karoliny – jej codziennych zmagań, radości, wiary i w końcu męczeńskiej śmierci.

Zdało się oczom głupich, że pomarli, zgon ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. W dzień nawiedzenia ich przez Boga zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku.”(Księga Mądrości)

       Z wielką zadumą odjeżdżaliśmy z Wał-Rudy. Jeszcze raz  ukazał się nam kształt  kościoła, przy którym już kolejna grupa pielgrzymów podążała by spotkać się z Karoliną i  oddać cześć Bogu w cichym wnętrzu świątyni. Odjechaliśmy..

      Wkrótce naszym oczom ukazała się tabliczka z nazwą Tuchów. Autokar z łatwością zakręcił na parkingu pozostawiając ślady szerokich kół na wilgotnym piasku. Wśród śpiewu ptaków udaliśmy się na górę „gdzie Bogu mieszkać się spodobało”. Wysłuchaliśmy pilnie opowieści o historii kościoła, zwiedziliśmy Muzeum Misyjne Redemptorystów i na koniec zawierzyliśmy się opiece Matce Bożej Tuchowskiej rozważając tajemnice chwalebne różańca świętego.

      Opuszczając Bazylikę bocznym wyjściem żegnało  nas czułe spojrzenie „Matki Bożej od oczu”…

Ty, coś w Tuchowie tron sobie obrała

By nam pomagać w życia czas.

Wierzymy, Matko, żeś nas pokochała

i nie odrzucisz nigdy nas.

Byłaś nam źródłem wiary i męstwa,

Zawsześ nas strzegła spojrzeniem swym,

W mrokach cierpienia i w dniach zwycięstwa

Tyś nam Królową, my ludem Twym.

Naszą podziękę przyjąć chciej, o Pani,

Serca ci niesiem pieśnią tą

Za łaski strumień tak hojnie rozlany,

za macierzyńską miłość Twą.

Jesteś nam źródłem wiary i męstwa,

Zawsze nas strzeżesz spojrzeniem swym.

W mrokach cierpienia i w dniach zwycięstwa

Tyś nam Królową, my ludem Twym.

IMG_20190525_102137   IMG_20190525_103749   IMG_20190525_103818   IMG_20190525_104619

IMG_20190525_104806   IMG_20190525_105310   IMG_20190525_105322   IMG_20190525_105720

IMG_20190525_110208   IMG_20190525_114151   IMG_20190525_103834

      Następnie po krzepiącym ciało posiłku w rodzinnej atmosferze popędziliśmy w kierunku malowniczej części Pogórza Jasielskiego wśród modlitw i katechez  naszego opiekuna duchowego, które karmiły nasze serca.

       Zatrzymaliśmy się dopiero w Dębowcu w odległości 8 km na południe od Jasła. Tam czekał na nas o. Dariusz, który z głośnikiem na plecach, mikrofonem w ręku i humorem w kieszeni rozpoczął: „Sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu jest zwane polskim La Salette. Założyli je Misjonarze Saletyni, zgromadzenie utworzone w 1852 r., rok po ogłoszeniu dekretu o prawdziwości objawienia w La Salette…”

IMG_20190525_150143   IMG_20190525_141113   IMG_20190525_142201   IMG_20190526_055743

Ojciec zapoznał nas też z Orędziem Maryi przekazanym dwójce dzieci Melanii Calvat i Maksyminowi Giraud.

IMG_20190525_143450   IMG_20190525_143626   IMG_20190525_144220   IMG_20190525_144350

IMG_20190525_144417   IMG_20190525_144736   IMG_20190525_145127   IMG_20190525_145928

       Na koniec zmówiliśmy koronkę do Miłosierdzia Bożego i rozważyliśmy mękę Zbawiciela.

      Z Dębowca udaliśmy do Sanktuarium Pana Jezusa Ukrzyżowanego pw. św. Jana Chrzciciela w Kobylance. Gdzie mogliśmy dotknąć duszą „żywych ran Chrystusa” i odczuć Miłość płynącą z krzyża. To były niesamowite chwile gdy nasze stopy stanęły na polskiej Golgocie.

IMG_20190525_183946

Na Spoczynek udaliśmy się do Lipinek.

foto01   IMG_20190525_210458   IMG_20190525_210336   IMG_20190525_210027

22.00 Cisza Nocna hrr hrr hrr

5.00 Pobudka !

Odjazd ….

     Z promieniami słońca witała nas ponownie Matka z polskiego La Salette. O g. 6.00 w Sanktuarium rozpoczęliśmy Eucharystię pod przewodnictwem ks. Edwarda. „Matko płacząca, Matko współczująca w Twoje ręce oddajemy nasze życie. Opiekuj się nami. Poprowadź nas jak małe dzieci za rękę. Matko Ufamy Tobie”.

Odjazd..

IMG_20190526_055602   IMG_20190526_062208   IMG_20190526_064552   IMG_20190526_064946 (1)

       W autokarze w radości odśpiewaliśmy Godzinki do Matki Bożej i… w oddali zamigotała tablica informacyjna – Markowa. To miejsce gdzie rodzina Ulmów oddała życie za ratowanie bliźnich  narodowości Żydowskiej.

        Po zwiedzeniu muzeum udaliśmy się na cmentarz przy kościele św. Doroty. Deszczowa pogoda którą  zapowiadała spikerka w telewizji nie miała nic wspólnego z wymodloną przez pielgrzymów słoneczną  pogodą. Promienie słońca radośnie tańczyły pomiędzy młodymi listkami wierzb intensyfikując zapach wiosennych kwiatów z pobliskich pól. Wśród  przyrody budzącej się do życia zmierzaliśmy na parafialny cmentarz krocząc w wielkiej powadze pomiędzy nagrobkami na których  jarzyły się znicze upamiętniające życie naszych praojców. Tabliczka informacyjna wskazywała miejsce pochówku rodziny Ulmów. Gdy dotarliśmy na miejsce; honor, pokora, dobroć, odwaga, radość i smutek mieszały się w naszych sercach. Za słowem naszego duszpasterza wylaliśmy prośby serc na „tym ołtarzu męczeńskiej śmierci rodziny Ulmów” niech za ich wstawiennictwem zostaną wysłuchane jeśli są zgodne z  wolą Bożą.

IMG_20190526_093043   IMG_20190526_093138   IMG_20190526_114334   IMG_20190526_114434

IMG_20190526_124018   IMG_20190526_124400   IMG_20190526_121123   50dm1899670189

Z wielką radością i umocnioną wiarą wróciliśmy do autokaru. W dalszej drodze do Łańcuta towarzyszył nam różaniec przeplatany pieśniami.

     W Łańcucie nasza grupa została poprowadzona przez  dwie przewodniczki po zamkowych komnatach dzięki którym wniknęliśmy w historię naszego Narodu. Bogu niech będą dzięki za patriotycznych Polaków i rodziny polskie tamtych dni.

lancut-zamekm   Zamek_04d   images   powozy_1

       Wraz z zachodzącym słońcem dokończyliśmy biegu naszej pielgrzymki. Wracaliśmy z bagażem pełnym pięknych przeżyć mistycznych, architektury, krajobrazów i piękna Polski, które głęboko wpisały się w nasze serca. Bogu niech będą dzięki za pielgrzymów i Pani Marii która były filarem organizacyjnym całej pielgrzymki.

 

Bez kategorii