1 Listopada – Uroczystość Wszystkich Świętych

1 listopada 2019
Komentowanie nie jest możliwe

   Suną dziś sznury samochodów na cmentarze, płynie morze pieszych, by odwiedzić groby zmarłych. Gwar i zgiełk, bo tyle się nie widzieliśmy, bo tyle wydarzeń od poprzedniego spotkania, tyle słów do wypowiedzenia. Życie toczy się dalej, ale dziś jest jakoś inaczej. Choćbyśmy nie wiem jak byli pochłonięci światem, pracą, rodziną, dziś to wszystko zderza się z inną rzeczywistością. Dziś każdy, choć może o tym nie powie na głos, jednak pomyśli w zadumie o śmierci.

   Nie chcemy mówić o śmierci, nie chcemy mówić o odchodzeniu. Z bólem wspominamy widok bliskich w trumnie i ich pogrzeb.

  Ale dzisiejsza Uroczystość Wszystkich Świętych, pozwala nam spokojnie przyjmować tę rozłąkę, dziękować Bogu za zbawienie, za niebo, za Jego odkupieńczą śmierć na krzyżu.

   Cieszymy się, że nasi krewni, bliscy, znajomi, nasi przodkowie osiągnęli chwałę nieba. To jednak nie da się ukryć, że w naszej pamięci niektóre tylko imiona przeżyły. Niektóre tylko postacie pozostały przy nas na co dzień, niby starzy, dobrzy znajomi, może nawet przyjaciele.

   Józef, bo ciągle idzie w parze z Najświętszą Maryją Panną, a Tej się nie zapomina. Franciszek, bo zaczynamy się martwić o naszą przyrodę. Florian, ponieważ pamięta o nim straż pożarna, podobnie jak Krzysztofa plakietki samochodowe z jego podobizną. Antoni, bo ciągle coś gubimy. I wiele jeszcze innych imion i nazwisk.

   Minęły czasy, gdy w każdym katolickim domu leżały na komodzie pięknie oprawione żywoty świętych, z których czytało się coś tam wieczorami i szło potem spać z wypiekami na twarzy i mokrymi oczyma, dlaczego to nie ja jestem taki i co zrobić, żeby takim być, by osiągnąć świętość.

   Coraz mniej już takich domów i komód, coraz mniej, a gdzie jeszcze są, to stoi na nich telewizor i rządzi całym rodzinnym wieczorem. Święci zeszli w cień. Mało kto ich już zna, mało kto się do nich modli. No cóż. Inne czasy, inne mody, inne zapotrzebowania.

   Pomimo tego dobrze, że pozostał nam w roku taki dzień, w którym pozdrawiamy wszystkich naszych świętych w niebie tych z imienia i nazwiska, jak i nieporównanie większą rzeszę innych, bezimiennych „z każdego narodu, ludów i języków”, których podobnie jak tamtych pierwszych, Bóg uznał za swoich przyjaciół i zaprosił na niekończące się wielkie gody Baranka.

   Bronisława mieszkała w niewielkiej wiosce niedaleko Leżajska. Prowadziła z mężem niewielkie gospodarstwo. Mieli wspaniałych czterech synów. W tej głęboko wierzącej rodzinie widać było wzajemną miłość i szczęście z przebywania razem, nawet w najtrudniejszych momentach życia.

   Pewnego dnia 25 – letni syn, Marek zaczął się skarżyć na ból głowy. Z każdym dniem ból się nasilał i już nie pomagały tabletki przeciwbólowe. Młodzieniec został skierowany na specjalistyczne badania. Diagnoza była druzgocząca: złośliwy nowotwór mózgu.

   Rozpoczęło się leczenie. Chemoterapie i naświetlenia zdawały się nie pomagać. Lekarze przygotowywali rodzinę na najgorsze.

   Jednak rodzina się nie poddawała lecz „szturmowała” niebo, a szczególnie błagała Boga o uzdrowienie Marka. Widocznie modlitwa dotarła do Stwórcy, bo w procesie chorobowym Marka, zaszły nieprzewidziane zmiany

   Ku zaskoczeniu lekarzy, zaczął on wracać do zdrowia, aż przyszedł moment, kiedy diagnoza lekarska wykazała, że nie ma śladu po chorobie nowotworowej. Ogromna radość i dziękczynienie Bogu, wypełniły serca członków rodziny, a szczególnie matki.

    Niedługo jednak trwała ta radość. Bronisława zaczęła odczuwać problemy zdrowotne. Pojawiały się bóle brzucha, nudności. Zaczęła także chudnąć. Udała się do lekarza, który stwierdził raka trzustki. Rak był już w zaawansowanym stadium, tak, że już było za późno na skuteczne leczenie. Rozpoczęto kurację, ale lekarze nie dawali prawie żadnych szans. I rzeczywiście po dwóch miesiącach Bronisława zmarła, mając 59 lat.

   Pogrzeb odbył się w Leżajsku. Podczas Eucharystii kościół wypełnił się do ostatniego miejsca. Trudno było powstrzymać łzy wzruszenia, gdy czterech synów niosło trumnę swojej matki.

   Po pogrzebie siostra zakonna, Agnieszka, opowiedziała niezwykłą historię o zmarłej. Bronisława modliła się o uzdrowienie syna i prosiła także siostrę zakonną w tej intencji.

   Zwierzyła się także siostrze, że prosi Boga, aby jeśli to możliwe choroba syna przeszła na nią. A mówiła to z całą żarliwością kochającego matczynego serca. Za wielką łaskę poczytywałaby sobie oddanie swego życia za syna.

   Bóg wysłuchał jej prośby zapewne ze względu na żarliwość i natarczywość modlitwy.

   Wszyscy pamiętają Bronisławę jako wspaniałą, bogobojną kobietę. Mimo trudności i cierpień, jakich życie jej nie szczędziło, była zawsze pogodna, uśmiechnięta, życzliwa dla każdego.

   Nigdy nie powiedziała złego słowa o bliźnim. Nawet w cierpieniu, gdy się z nią rozmawiało, to czuło się pokój Boży emanujący od niej, który udzielał się także rozmówcy.

   W czasie dzisiejszej Uroczystości Wszystkich Świętych, Marek stanie zapewne nad grobem swojej mamy. Będzie dziękował za nią Bogu. Będzie się modlił za nią nad grobem i w kościele, gdzie usłyszy słowa czytań mszalnych na dzisiejszą uroczystość:

   „Potem ujrzałem wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: <<Zbawienie Bogu naszemu, zasiadającemu na tronie, i Barankowi>>”.

   Jest to nieprzeliczona rzesza świętych, którym w dniu dzisiejszym oddajemy chwałę i prosimy o ich wstawiennictwo za nimi.

   Marek wśród tej rzeszy świętych, będzie widział swoja mamę, bo przecież inaczej być nie może. Taka miłość nie może zginąć bezowocnie.

   Chrystus powiedział, że nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś oddaje swoje życie za drugiego człowieka.

   Nie tylko Marek, ale wielu z nas w tym dniu, w modlitewnej zadumie pochyli się nad grobami swoich bliskich, wierząc głęboko, że oni doświadczają radości nieba w gronie nieprzeliczonej rzeszy świętych.

   Potrzebujemy świętych, jako uczniowie Chrystusa, po to byśmy dzięki nim odnaleźli samego siebie i samego siebie odmieniali.

   Potrzebujemy słów kazania z Góry Błogosławieństw, które ukazują najdoskonalszą drogę do nieba. Niech te słowa, będą w naszym życiu odbiciem Tego, który je głosił, prawdziwego Światła, które przyszło na świat, aby każdy, kto w Ciebie wierzy, nie umarł, ale miał życie wieczne. Amen!

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      Ks. Witold Koba

Noc Świętych 2019

31 października 2019
Komentowanie nie jest możliwe

Wspólnym różańcem w kościele św. Barbary rozpoczęliśmy Noc Świętych. Po nabożeństwie przy śpiewie litanii do Wszystkich Świętych w podniosłym nastoju wyruszył pochód, w którym uczestniczyły: dzieci, młodzież i dorośli. Podczas procesji niesione były relikwie naszych świętych i błogosławionych.  Poprowadziła nas św. Barbara, patronka parafii, a z nią m.in.: św. Faustyna, św. Joanna Beretta-Molla, św. Jan Paweł II, św. Maksymilian Kolbe, bł. Michał Sopoćko, bł. Jerzy Popiełuszko i bł. Karolina Kózkówna.

Dzieci ucharakteryzowane, niejako ożywiały naszych patronów. Wszyscy zgromadzeni odczuli podniosły nastrój tego wieczoru. Po powrocie do świątyni relikwie ustawiono na ołtarzu, a  spośród dzieci Komisja wybrała najpiękniejsze stroje świętych.

Pierwsze miejsce zajął strój św. Pawła, drugie Matki Bożej, a trzecie św. Józefa.

Inne dzieci przebrały się za: św. Barbarę, św. Archanioła Gabriela, św. Kingę, św. Krzysztofa, św. Franciszka, św. Joanna Beretta-Molla, Matkę Bożą i św. Józefa. Każdy z uczestników otrzymał kalendarz na 2020, obrazki i słodkie upominki.

DSC_0243   DSC_0249   DSC_0251   DSC_0245

DSC_0267   DSC_0277   DSC_0274   DSC_0275

DSC_0271   DSC_0269   DSC_0263   DSC_0287

Rejonowy Dzień Wspólnoty Ruchu Światło – Życie

22 października 2019
Komentowanie nie jest możliwe

     20 października rodziny z naszej parafii uczestniczyły w Rejonowym Dniu Wspólnoty Ruchu Światło-Życie w Koniemłotach. Tematem przewodnim tego dnia było „Wolni i wyzwalający. Moja niewola i moja wolność”.

     Rejonowy Dzień Wspólnoty rozpoczęliśmy wspólną modlitwą, po czym nastąpiła katecheza wprowadzająca w temat Dnia Wspólnoty. Temat niewoli i wolności jest wyraźnie obecny w formacji Ruchu Światło-Życie, jego patron ks. Franciszek Blachnicki jest twórcą polskiej teorii wyzwolenia. W czasach niewoli komunistycznej zwracał uwagę na prawdziwą wolność, która jest w sercu człowieka. Wolność oderwana od prawdy, dobra, miłości, Boga staje się faktyczną niewolą.

     Kolejnym punktem tego Dnia był namiot spotkania, podczas którego oddawaliśmy własne zniewolenia Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie. Wspólnym różańcem zakończyliśmy namiot spotkania.

   Punktem kulminacyjnym była uroczysta Eucharystia o godz. 15:30. Oprawę muzyczną zapewniła grupa muzyczna z parafii św. Barbary w Staszowie.

    Po Mszy Świętej usłyszeliśmy świadectwo wyzwolenia, którego dokonał Jezus, po czym udaliśmy się na spotkanie w grupie powiązane z powyższą katechezą, której postulaty zestawialiśmy z konkretem życia, z różnymi niewolami i drogą do wolności.

      Dzień Wspólnoty zakończyliśmy wspólną Agapą.

         

Dzień Dziecka Utraconego

16 października 2019
Komentowanie nie jest możliwe

15 października – wsp. św. Teresy od Jezusa

    Dzień Dziecka Utraconego rozpoczęło nabożeństwo różańcowe o godz. 17:00 ofiarowane za dzieci i ich rodziców oraz wolontariuszy podejmujących duchową adopcję, a dopełniła Msza Święta w intencji dzieci utraconych i rodziców, którzy opłakują tych, co mieli być nadzieją.

    Po Mszy Świętej wszyscy wyszliśmy przed kościół do figury Pana Jezusa Miłosiernego. Tam po zapaleniu zniczy modlitwą uwielbienia Boga za Jego miłość do rodzaju ludzkiego, modlitwą dziękczynienia za dar życia i dar rodziców i modlitwą przeproszenia za grzechy, czciliśmy Miłosierdzie Boże.Towarzyszyły nam też wezwania do świętych i błogosławionych dzieci, których imiona zostały umieszczone na pomniku poświęconym dzieciom. Wspólną Koronką do Miłosierdzia Bożego i błogosławieństwem zakończyliśmy nabożeństwo.

        

Refleksje z misji parafialnych 5-6 października

11 października 2019
Komentowanie nie jest możliwe

Misje parafialne przebiegają z wdzięczności Bogu za wszelkie dobro.

5 października – rozpoczęcie misji

    O g. 20.00 zebraliśmy się w kościele na rozpoczęciu misji parafialnych. Ojciec misjonarz przybliżył nam  początek historii objawień fatimskich z 1917 r.  Zwracając szczególnie uwagę na rolę Anioła, który miał przygotować dzieci fatimskie na spotkanie z Maryją.

Modlitwa Anioła z Fatimy

O Boże mój, wierzę w Ciebie uwielbiam Ciebie, ufam Tobie i miłuję Ciebie. Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają, Tobie nie ufają i Ciebie nie miłują. Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty. W najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję i ofiaruję Tobie Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa obecnego na ołtarzach całego świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi jest On obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca, i przez przyczynę Niepokalanego Serca Maryi proszę Cię o łaskę nawrócenia biednych grzeszników.

Konferencję przeplatały śpiewy do Matki Bożej Fatimskiej. Dzień zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim.

„Jestem” – krzyż, „Pamiętam”- Pismo Święte, „Czuwam” – Maryja

6 października – niedziela

    Niedziela jest czasem wdzięczności Bogu za rodzinę. Niedziela to czas rodzinnego świętowania. Rodzina jest darem Boga, miejscem życia i uświęcenia człowieka. Dokonuje się ono przez słuchanie Słowa Bożego i zastosowanie go w życiu. Słuchanie można porównać do zasiewu, kiedy człowiek słucha z uwagą.

Pierwszym miejscem głoszenia jest ambona – św. Paweł uczy, że „wiara rodzi się ze słuchania”. Drugim miejscem jest rodzina – z wiary rodzi się czyn, a ołtarz jest tego znakiem, który przypomina nam o miłości największej, jaką jest Ofiara Jezusa Chrystusa. Ołtarz jest też zaproszeniem do poświęcenia się z miłości. Jako trzeci element rozwoju człowieka kaznodzieja wskazał na konfesjonał, gdzie człowiek odzyskuje nadzieję życia z Bogiem na nowo. Odnowienie życia Bożego w człowieku prowadzi do odnowienia relacji w rodzinie i świętości jej członków.

      Dlatego trzeba Bogu podziękować za rodzinę, która jest miejscem przekazywania wiary, nadziei i miłości.

Refleksje z misji parafilanych 7-8 października

11 października 2019
Komentowanie nie jest możliwe

7 października – wsp. Matki Bożej Różańcowej

Dzień wdzięczności za Różaniec. Dzień ten – 7 października – jest rocznicą bitwy pod Lepanto (1571) w której flota Imperium  Osmańskiego została pokonana przez państwa Świętej Ligi (flota chrześcijańska). Papież Pius V ogłosił ten dzień świętem Matki Bożej zwycięskiej, a nieco później Matki Bożej Różańcowej.Znalezione obrazy dla zapytania bitwa pod lepanto różaniec

Podczas konferencji misyjnej usłyszeliśmy historię różańca i znaczenie poszczególnych części i tak:

  • część radosna jest hołdem wiary ku czci Boga Ojca , który z miłości do człowieka daje nam swojego Syna;
  • cześć światła – znak Bożej mądrości – to wdzięczność Bogu za Kościół, który jest światłem wiary na drogach ludzkiego życia;
  • cześć bolesna – znak nadziei – pozwala nam wniknąć w miłość Pana Jezusa, który w posłuszeństwie Ojcu i z miłości do człowieka poświęca samego siebie;
  • część chwalebna – znak miłości – jest oddaniem czci Ducha Świętego, który jest obecny w Kościele i Nim kieruje.

Gdy modlimy się na różańcu oddajemy chwałę Bogu i czcimy Maryję.

        

Maryja jest dla nas według słów litanii loretańskiej „Przybytkiem Ducha Świętego”. Przybytek – to złota skrzynia w której były złożone tablice świadectwa Prawa Bożego (10 Bożych Przykazań). Maryja za sprawą Ducha ŚwięteZnalezione obrazy dla zapytania jasnogórski obrazgo przyjęła do serca i do łona Słowo Boże – Syna Bożego, którego jako czysta i Niepokalana Poczęła, Karmi, pielęgnuje i współpracuje z Nim w dziele Odkupienia.

Inny tytuł Maryi to „Miasto ucieczki”. W historii Izraela były miasta, które pełniły rolę azylu, gdzie nieumyślny zabójca mógł znaleźć schronienie przed zemstą krewnych zabitego. Maryja jest ratunkiem dla grzeszników. Ona chroni i wyprasza miłosierdzie Ojca, ochrania przed atakami złego ducha.

W Godzinie Apelu ojciec misjonarz przybliża historię i tajemnicę Jasnogórskiego obrazu Czarnej Madonny na Jasnej Górze otoczonego czcią przez całe wieki historii naszej Ojczyzny. Maryja jest więc wielką naszą Orędowniczką u Boga, a różaniec ratunkiem.

8 października – dzień wdzięczności za naszych przodków i modlitwy za zmarłych

IMG_20191008_185128~2Wtorkowy dzień misji parafialnych  w szczególności poświęcony był modlitwie za naszych zmarłych przodów. Jak mówił ojciec misjonarz: „powinniśmy modlić się za ich dusze, bo jest to oznaka naszej miłości”. Wszystkie dusze w czyśćcu są naszymi braćmi i siostrami. Poprzez chrzest jesteśmy spokrewnieni w Chrystusie, zatem więź ta powinna nas zachęcać do działania w imieniu tych osób, które same nie mogą już niczego uczynić, a tak bardzo cierpią. Cierpienie odczuwane w czyśćcu jest porównywane przez świętych do płonięcia w ogniu, jest to nieustanna tęsknota za Bogiem, której nic nie może ukoić. Oczekiwanie na życie w niebie prowadzi do duchowej agonii. Tylko my naszymi modlitwami, cierpieniami, odpustami w ich intencji możemy im pomóc, aby szybciej trafiły do nieba i zaznały szczęścia z Bogiem. Dusze częściowe  pomagają nam nieustannie wstawiając się za nami u Boga, ale same nie mogą sobie pomóc.

Wśród blasku płonących zniczy zebraliśmy się w kościele na „apel wiernych zmarłych”: kapłanów, rodziców, krewnych i znajomych, ofiar wojny i wszystkich wiernych zmarłych, przedstawiając ich Bogu – prosząc – by okazał im miłosierdzie. Na zakończenie odśpiewaliśmy: „Witaj Królowo Matko Miłosierdzia”.

IMG_20191008_200235   IMG_20191008_200312~2   IMG_20191008_201552   IMG_20191008_201816~2

Refleksje z misji parafialnych 9-11 października

11 października 2019
Komentowanie nie jest możliwe

9 października – dzień modlitw za chorych

Dziś szczególną modlitwą zostali otoczeni ludzie chorzy i starsi, którzy są szczególnie ważną cząstką Kościoła. Jak mówił  Ojciec Święty Jan Paweł II: chorzy są „skarbem Kościoła”. Nie złoty kielich, piękne szaty ani wspaniałe budowle, ale Wy jesteście skarbem Kościoła.

O g. 10.00 każdy kto mógł przybył na Eucharystię i przyjął sakrament namaszczenia chorych. Natomiast Ci którzy nie mogli pojawić się o własnych siłach w kościele, zostali odwiedzeni przez naszych Księży w domach i szpitalu, gdzie mogli skorzystać z sakramentu pokuty, Komunii i namaszczenia chorych.

Sakrament chorych, w którym Chrystus niesie umocnienie jest wielkim darem dla ludzi starszych i chorych. Sakrament ten należy przyjmować z wiarą w Ciało Chrystusa,  prosząc Maryję, którą nazwano Uzdrowieniem Chorych o opiekę nad nami.

Uwieńczeniem modlitw był wspólny różaniec o g. 17.00 w intencji Służby Zdrowia i staszowskiego szpitala.

Natomiast wieczorem podczas Mszy Świętej ojciec misjonarz przygotowywał nas do sakramentu pokuty, który wyznaczony był na czwartek. Wypowiadał proste słowa, które jak „miecz obosieczny” trafiały w nasze serca wzywające do nawrócenia i autentycznej skruchy.

Znalezione obrazy dla zapytania papież w fatime

Podczas Apelu Jasnogórskiego ojciec misjonarz opowiedział historię zamachu na Jana Pawła II i jego pielgrzymki dziękczynnej do Fatimy. Mówił: „niesamowite było to, że zmęczony człowiek – Papież, który jeszcze nie doszedł do siebie po zamachu, na twarzy którego widać cierpienie, oddaje się godzinnej modlitwie przed figurą Matki Bożej Fatimskiej, po której następuje przemiana. Papież wstaje wypoczęty, spokojny,  a z oblicza jego przebija jasność i radość.…modlitwa działa cuda…modlitwa przemienia…korzystajmy z niej… ” Konferencję zakończyliśmy dziesiątkiem różańca.

10 października – dzień wdzięczności za Sakrament Eucharystii i Kapłaństwa
Znalezione obrazy dla zapytania spowiedz

Dzisiejszy dzień był szczególnym wyrazem wdzięczności Bogu za Sakrament Eucharystii i Kapłaństwa. Swoje dziękczynienie zanurzaliśmy we Mszy Świętej i różańcu. Był to także dzień spowiedzi misyjnej, która trwała od g. 15.00 do g. 17.00, na którą przyjechali księża z dekanatu.

Wieczorem podczas Apelu Jasnogórskiego ojciec misjonarz przybliżył nam historię peregrynacji obrazu Czarnej Madonny i zawierzania świata Maryi (1942), we wszystkich parafiach (7 lipca 1956),  we wszystkich diecezjach (15 sierpnia 1956) i na Jasnej Górze 8 września 1956).

11 października – Adoracja Krzyża

Piątek- Dzień wdzięczności Bogu za dzieło Odkupienia, dzień upamiętniający śmierć Pana Jezusa na krzyżu. ”Krzyż, krzyż, krzyż Twój Panie, niebo nam otwiera…”

Krzyż, który był drzewem hańby, śmierci i klęski staje się miejscem chwały i zwycięstwa Chrystusa, a przez to znakiem nadziei dla człowieka. Nadziei oczyszczenia, odkupienia, przywrócenia do życia. Ale też nadziei, że zostaniemy zachowani od złego oraz umocnieni w naszych ziemskich trudach i cierpieniach.  Krzyż Chrystusa jest właśnie znakiem, że Bóg podzielił ludzki los. Razem z człowiekiem przyjął mękę, samotność, zniósł szyderstwo i niesławę, okazał bezbronność i wybaczył prześladowcom. Kiedy więc patrzymy na krzyż, wiemy, że Syn Boży naprawdę przeżył ludzkie cierpienie. W pełni je podzielił. I nie ma takiego cierpienia, którego by nie doznał. Nie ma takiej winy, wstydu, samotności, głodu, ucisku czy wyzysku, nie ma tortur, więzienia czy morderstwa, przemocy czy zagrożenia, które byłyby Mu obce. Bez Chrystusowego krzyża ludzkie cierpienie pozostaje niewytłumaczalne, bezsensowne, jakby bezwartościowe. Poza Bogiem trudno stawić mu czoła. Dlatego więc warto patrzeć z miłością na krzyż Chrystusa, adorować Go i w nim odnajdywać sens swego cierpienia.

Tego dnia adorowaliśmy Krzyż Święty, na Mszy Świętej ojciec misjonarz poświęcił krzyże przyniesione z domów. Następnie udaliśmy się przed kościół, aby przy Krzyżu misyjnym przepraszać Boga za grzechy przeciw Krzyżowi Świętemu. Nastąpiło poświęcenie Krzyża misyjnego i każdy mógł go ucałować.

IMG_20191011_192406   IMG_20191011_190516   IMG_20191011_190425   IMG_20191011_191857

Podczas różańca o g.17.00 zostały uroczyście wprowadzone relikwie bł. Jerzego Popiełuszki – okrutnie zamęczonego w 1984 roku kapelana „Solidarności”.

IMG_20191011_191130   IMG_20191011_190958   IMG_20191011_190735   IMG_20191011_192116

Wieczorne medytacje apelowe przebiegały w tematyce testamentu z krzyża: “Niewiasto, oto syn Twój… Oto Matka Twoja…” J 19 25-27. Ojciec misjonarz głosił, że mamy oddać nasze życie w ręce Maryi i stać się jak dziecko w łonie pod sercem, zależne od funkcji życiowych matki – „bo tam jest  najbezpieczniej”.

Refleksje z misji parafialnych 12-13 października

11 października 2019
Komentowanie nie jest możliwe

12 października – dzień świętości rodziny

Na  Mszy Świętej o g. 10.00  modlitwą otoczyliśmy rodziny  naszej parafii.  Małżonkowie uroczyście odnowili przyrzeczenia małżeńskie.

Po Mszy Świętej nastąpiło uroczyste poświecenie  figurki Matki Bożej Częstochowskiej i odczytany akt zawierzenia Maryi.

IMG_20191012_111517   IMG_20191012_110316   IMG_20191012_110454   IMG_20191012_110645

IMG_20191012_110602   IMG_20191012_110626   IMG_20191012_111442

13 października – dzień wdzięczności za budowniczych i dobroczyńców naszej parafii

Z kroniki parafialnej: „Tworzeniem parafii oraz budową świątyni na osiedlu Wschód zajął się ks. Edward Zieliński, skierowany do tych prac przez bp. Edwarda Materskiego. Prace przy budowie nowego kościoła rozpoczęły się wiosną 1989 r., wtedy to bp Materski podczas uroczystej Mszy św. poświęcił drewniany krzyż postawiony na placu. Początki nie były łatwe. Rozbudowane dziś osiedle Wschód 20 lat temu liczyło zaledwie kilka bloków. Świątynia miała powstać w miejscu jeszcze nie zagospodarowanym, na trudnym do budowy iłowym gruncie. Z pomocą przyszły Kopalnie i Zakłady Chemiczne Siarki „Siarkopol” w Grzybowie – wszak świątynia była pw. św. Barbary, patronki górników. – Wiele zawdzięczamy „Siarkopolowi” – wspomina ks. Proboszcz Edward Zieliński. – Dyrektor Eugeniusz Gutman zezwolił nam na korzystanie z płyt drogowych, którymi utwardziliśmy plac budowy. Na uroczystościach podczas poświęcenia tymczasowej kaplicy, w przeddzień Barbórki, dyrektor obiecał, że zakłady będą wspomagały budowę kościoła. To okazało się dla nas błogosławieństwem. Po przebrnięciu przez kompletowanie dokumentów ruszyliśmy z budową zespołu sakralnego według projektu prof. Wiktora Zina”…. 

To tylko początek historii powstania naszej parafii, która toczy się do dziś. Bogu niech będą dzięki za budowniczych i dobroczyńców naszej parafii, którzy przez ten czas -  30 lat – przyczynili się do powstania „świątyni Pana”.

DSC_0229   DSC_0210   DSC_0209   DSC_0215

DSC_0211   DSC_0217   DSC_0219   DSC_0224

Wieczorem o g. 20.00 rozpoczęliśmy procesję fatimską, która zakończyła Misje Parafialne: „gdy mrok zaczął spowijać Osiedle Wschód jasna postać Maryji Fatimskiej wyłoniła się z głównych  drzwi kościoła, otoczona „swoim dziećmi”, które w dłoniach trzymały zapalone lampiony, śpiewając AVE, AVE, AVE MARYJA.  Ten blask nadzeji rozproszył mroki nocy...”

Misje parafialne 5-13 października 2019

25 września 2019
Komentowanie nie jest możliwe

0001   0002

Trzecie Staszowskie Spotkanie z Kulturą Łowiecką

22 września 2019
Komentowanie nie jest możliwe

W podniosłą atmosferę festiwalu kultury łowieckiej wprowadziła nas uroczysta Msza Święta koncelebrowana przez kapelanów kół łowieckich. Liturgii przewodniczył ks. Janusz, a homilię wygłosił ks. Franciszek. Msza Święta rozpoczęła się uroczystą procesją na czele, której ponad głowami: kapłanów, leśników, myśliwych, władz Staszowa oraz mieszkańców jaśniał krzyż – sztandar naszego zbawienia, prowadząc zgromadzonych w kierunku ołtarza, gdzie miała się dokonać dziękczynna Ofiara za dary, które Bóg złożył w ręce człowieka, mówiąc: „czyńcie sobie ziemię poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami.”

Przy dźwięku trąbki sygnałówki poczet sześciu sztandarów mieniących się ciemnozieloną barwą mundurów okolił prezbiterium na znak czci Boga Stwórcy wszelkiego stworzenia. Z dekoracji ustawionej po  lewej stronie ołtarza wyłaniało się poroże wyrastające niejako z wrzosów licznie ustawionych na stopniach.

Celebrans rozpoczął Eucharystię podczas, której leśnicy, myśliwi i władze miasta złożyli chleb, „dary lasu” i kosz kwiatów. Oprawę muzyczną wydarzeniu zapewnił zespół sygnalistów myśliwskich z Tarnobrzega i orkiestra „Siarkopolu”.

Na spotkanie przybył: dyrektor lasów państwowych z Radomia, dyrektor ochrony środowiska z Kielc, władze miasta i powiatu wraz z radnymi.

Druga cześć miała miejsce nad „Czarną”, gdzie zgromadzili się wystawcy branż współpracujących z kołami łowieckimi i pracownikami nadleśnictwa. Po koncercie Zespołu sygnalistów „Raróg” z okręgu Tarnobrzeskiego, nagrody wręczono kołom gospodyń wiejskich. Wspólna zabawa trwała do późnego wieczora.

DSC_0009   DSC_0018   DSC_0025   IMG_20190922_125141

DSC_0033   DSC_0039   DSC_0035   DSC_0038

DSC_0046   DSC_0047   DSC_0049   DSC_0055

DSC_0037   DSC_0052   DSC_0011   DSC_0013

Następna strona »